Archiwum Polityki

Pociąg śmie(r)ci

Niemcy: Chłopi, hippisi i anarchiści połączyli się przeciwko energii atomowej

Wyznaczono już pole bitwy. 15 tys. policjantów – w tym twarde berlińskie gliny zwane łamaczami kości – stawiło opór rozsierdzonej armii obrońców środowiska. Policja – wyposażona w helikoptery, samochody opancerzone i armatki wodne – stoczyła ostry bój, by ochronić sześć pojemników radioaktywnych śmieci, jakby to była platyna, a nie uran.

Mieszkańcy Wendland nie mogą znieść widoku mundurowych. – Zachowują się tu jak wojsko okupacyjne – skarży się właściciel baru.

Polityka 14.2001 (2292) z dnia 07.04.2001; Świat; s. 34