Archiwum Polityki

Nasze małe coś niecoś

ONA    wiesz boję się trochę
        boję się że mogę to stracić

ONA    co

ON        no właśnie to nic
        boję się o to
        że mogę stracić to
        coś niecoś

OBOJE    naszą małą stabilizację

Tadeusz Różewicz, „Nasza mała stabilizacja”

Tytuł wczesnej sztuki Tadeusza Różewicza dostąpił jednego z największych zaszczytów, jakie bywają udziałem tworu literackiego: wszedł do mowy potocznej. Więcej, stał się historyczną etykietką określonej epoki. Tej epoki, kiedy to pamięć wojny na tyle zbladła, żeby można było spoglądać w przeszłość z dystansem, pozostała wszak na tyle żywa, żeby nie móc zapomnieć związanych z nią doświadczeń. Epoki głębokiego (stopniowo, owszem, przydeptywanego) oddechu po duchocie stalinizmu, epoki kopiowego ołówka i ciasnych horyzontów Władysława Gomułki.

Polityka 16.2001 (2294) z dnia 21.04.2001; Kultura; s. 48
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >