Archiwum Polityki

Rozpychanie dwunastki

Koalicja i rząd chcą dotrzymać danego słowa, że województw-regionów będzie jednak 15. Stosowny wariant przyjął Senat. Prezydent czynnie zaangażował się w popieranie SLD-owskiego wariantu utworzenia 17 województw. Nieoczekiwanie nowego blasku zaczęła nabierać proponowana pierwotnie przez rząd liczba - 12.

Gdyby nie wielogodzinne rozmowy liderów koalicji i tłumienie senatorskich dążeń do podtrzymania decyzji Sejmu o podziale kraju na 12 województw, zapewne w drugiej izbie parlamentu ostałaby się właśnie ta "parszywa dwunastka", która w miarę upływu czasu okazuje się rozwiązaniem najlepszym i paradoksalnie najmniej konfliktogennym. Nawet Aleksander Kwaśniewski uznaje ją wszak za dobrą całościową koncepcję.

Ustawa o trójstopniowym podziale administracyjnym kraju z trudem brnie przez legislacyjną ścieżkę, najprawdopodobniej po to, by potknąć się na prezydenckim wecie.

Polityka 26.1998 (2147) z dnia 27.06.1998; Kraj; s. 22