Archiwum Polityki

Wybory po wyborach

Takich wyborów jeszcze nie było. Po nużącej, nieciekawej kampanii wyborczej wyłonił się parlament, jakiego nikt się nie spodziewał. Bardzo w nim trudno o stabilną większość rządzącą, a o opozycji tak naprawdę niewiele wiadomo.

Prognoza ostatecznego wyniku wyborów wskazuje, że koalicja SLD-UP może nie mieć większości i nie ma też nikogo, z kim mogłaby zawiązać sensowną koalicję. Ma natomiast dość mocną, choć rozbitą opozycję, o której wiadomo przede wszystkim to, że ma dużą siłę destrukcji. Odnosząc bezprecedensowy sukces wyborczy, zdobywając ponad 44 proc. głosów i miażdżącą przewagę w Senacie (dla przypomnienia w 1997 r. Sojusz zdobył 27 proc. głosów), SLD nie może czuć się pełnym zwycięzcą, zwłaszcza w świetle wcześniejszych optymistycznych sondaży.

Polityka 39.2001 (2317) z dnia 29.09.2001; Raport; s. 3