Archiwum Polityki

Człowiek z bloku

Ostry, społecznie zaangażowany film polski składa się dzisiaj przede wszystkim z blokowiska. W czterech pokazanych w Gdyni obrazach, w tym nagrodzonej Złotymi Lwami „Teresce”, życie toczy się w ponurych osiedlach, gdzie rodzi się zło i znikąd nie ma nadziei. Ale bez trudu można wyłowić jeszcze inne pojawiające się regularnie motywy, składające się na pejzaż rodzimego kina początku nowego tysiąclecia.

W blokach mieszkają dzieci gorszej Polski, takie jak Tereska ze wspomnianego we wstępie obrazu Roberta Glińskiego, ale blok pełni też funkcję metaforyczną, jak w dziele debiutanckim Marka Bukowskiego pod znaczącym tytułem „blok.pl”. W barze u Henia wiszą plakaty Unii Europejskiej, ponieważ właściciel jest wielkim zwolennikiem przyłączenia, po osiedlu krąży zboczeniec, a także domokrążca, zaś pewna Zosia nie może się zmieścić w „kultowe” dżinsy.

Polityka 39.2001 (2317) z dnia 29.09.2001; Kultura; s. 53
Reklama