Archiwum Polityki

Skansen Polska

Trzy lata w Unii to może za krótko, aby bić na alarm. Ale w sam raz, żeby zauważyć, że polska wieś zmienia się niezgodnie z oczekiwaniami. Małe gospodarstwa stają się jeszcze mniejsze. A duże, zamiast szybko się rozwijać, zaczynają się kurczyć. Słowem, za coraz większe – unijne oraz własne – pieniądze budujemy na wsi skansen. Tylko ceny ziemi rosną zgodnie z planem.
JR/Polityka

To właśnie ziemia jest wszystkiemu winna. Niby mamy jej w Polsce dużo, bo samych użytków rolnych prawie 18 mln ha (na głowę przypada nam aż 40 arów, czyli 4 tys. m kw., podczas gdy w krajach Beneluksu zaledwie 16–18 arów), ale też u nas pazerność na ziemię jest wyjątkowo duża. Określenie matka-żywicielka nabrało zupełnie innego znaczenia: ziemię trzeba mieć nie po to, żeby uzyskiwać z niej coraz wyższe plony, ale żeby zbierać pieniądze. Dosłownie.

Dlatego Bruksela przypadkiem Polski musi być zdziwiona.

Polityka 30.2007 (2614) z dnia 28.07.2007; Raport; s. 4