Archiwum Polityki

Męczennik jest zmęczony

Legendę arcybiskupa Stanisława Wielgusa buduje w Lublinie fakt, że z wielką godnością przeszedł on swoje lustracyjne piekło na ziemi. Stąd wiara, że może jeszcze wróci do kościelnych zaszczytów.

Ojciec Tadeusz marzył, by zmartwychwstanie nastąpiło podczas pielgrzymki Rodzin Radia Maryja do Częstochowy przed dwustutysięcznym tłumem.

Chodziło o to, by dysponenci mediów i ich najemnicy – jak nazywa dziennikarzy – którzy siedem miesięcy temu uśmiercili cywilnie jednego z największych autorytetów współczesnego Kościoła, teraz mogli, za sprawą ojca dyrektora, zobaczyć jego triumfalny powrót do życia publicznego.

I ojciec Tadeusz mógłby wtedy powtórzyć, że choć wrogowie Kościoła zacierali ręce, to nie udało im się ukamienować arcybiskupa Wielgusa.

Polityka 30.2007 (2614) z dnia 28.07.2007; Kraj; s. 26