Archiwum Polityki

Przeciąganie liny

Walka o Kasprowy Wierch wkroczyła w kolejną fazę. Po stronie zwolenników rozbudowy kolejki linowej stanął sam prezydent Kaczyński. To on przetnie wstęgę. Tymczasem przeciwnicy projektu za nic mają szczyty władzy w walce o swoją górę.

Kolejka – należąca do Polskich Kolei Linowych – od 15 marca 1936 r. pełni rolę pompy, która na dolnej stacji w Kuźnicy zasysa tłumy i wtłacza je w serce Tatr. Szacuje się, że wwiozła i zwiozła już na górę i z góry blisko 40 mln osób. W ciągu godziny z Kuźnic na Kasprowy może przewieźć 180 osób. Stała się magnesem przyciągającym turystów na Podhale. Stała się też, wraz z Kasprowym Wierchem, narodową wartością. Nie da się jej już wyciąć z krajobrazu Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Polityka 22.2006 (2556) z dnia 03.06.2006; Społeczeństwo; s. 114
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >