Archiwum Polityki

Chłopska dola

Państwo płaci na Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS), bo musi. Ale przy okazji wspiera chłopskich działaczy, chociaż nie musi. Działacze są cierpliwi, doją po kropelce. Poprzedni prezes ukrócił nieco te praktyki. Prezesa odwołano. Związkowcy chłopscy już się szykują do nowego dojenia.

Władysław Serafin, szef Krajowego Związku Kółek, Rolników i Organizacji Rolniczych: – Nieraz przekonywałem Leppera i Wierzbickiego, że wieś to potężny rynek, 8 mln dusz do wzięcia. Zamiast toczyć spory, trzeba to pokojowo podzielić.

Andrzej Lepper to Samoobrona, a Roman Wierzbicki stoi na czele NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność. Przez kilka poprzednich lat oba te związki wraz kółkami monopolizowały rynek chłopskich roszczeń, organizowały blokady, stawiały władzy żądania i rywalizowały o honorowy tytuł „najlepszego obrońcy rolników”.

Polityka 23.2006 (2557) z dnia 10.06.2006; Kraj; s. 32