Archiwum Polityki

Ogon, dawniej tygrys

Rok 2002 będzie drugim z kolei, w którym bogaty świat nam ucieka, a uboższe kraje z powodzeniem nas doganiają. Polska z tygrysa lub, jak woleli niektórzy, z gospodarczego orła szybko zmieniła się w żółwia.

Wygląda na to, że o 6–7-proc. wzroście sprzed kilku lat możemy na długo zapomnieć. W ubiegłym roku zwolniła cała gospodarka światowa, ale nasze hamowanie było wyjątkowo gwałtowne. Z 4-proc. dynamiki PKB (produktu krajowego brutto) w 2000 r. zjechaliśmy do około 1 proc. Zwiększył się tym samym nasz dystans wobec Unii Europejskiej, która zanotowała wzrost o 1,5 proc. Jeszcze gorzej wypadliśmy na tle innych krajów kandydujących do Unii, w których średnie tempo rozwoju gospodarczego sięgnęło 3,1 proc.

Polityka 3.2002 (2333) z dnia 19.01.2002; Gospodarka; s. 57