Archiwum Polityki

Na otarcie łez

Coraz więcej osób domaga się pieniędzy za krzywdy doznane od państwa lub współobywateli. Do niedawna sądy przyznawały sumy symboliczne, na poziomie jałmużny. Dziś w grę wchodzą niekiedy setki tysięcy złotych. Czy odmieniają one życie, osuszają łzy, pomagają zapomnieć, przebaczyć?

Drażliwy temat. Niełatwo wśród poszkodowanych, którzy wywalczyli znaczące kwoty, znaleźć osoby skłonne do rozmowy. Może dlatego, że w trakcie procesów większość zaklina się zgodnie, iż pieniądze, nawet największe, nic nie zmienią, żadna kwota nie ukoi ich bólu.

– Pieniądze są ważne, bardzo ważne – konstatuje z inwalidzkiego wózka Marcin Kowalczyk. – Żeby lepiej żyć, żeby mieć spokój psychiczny, żeby nie był problemem stłuczony talerz czy plama na koszuli.

Polityka 36.2006 (2570) z dnia 09.09.2006; Kraj; s. 28