Archiwum Polityki

Epidemia fałszerstw

Zastęp zwolenników podwyższenia składki na ubezpieczenie zdrowotne powiększył się nieoczekiwanie o minister zdrowia Franciszkę Cegielską. Jej propozycja, by zwiększać składkę systematycznie o pół procent w ciągu trzech najbliższych lat (do poziomu 9 proc.), jest kolejną próbą ratowania budżetów kas chorych. A co z łataniem dziur, przez które wyciekają miliony wysysanych z kieszeni podatników pieniędzy?

Propozycję minister Cegielskiej należy uznać za najskromniejszą spośród dotychczas zgłoszonych, pomijając oczywiście stanowisko Unii Wolności, pozostającej na straży obecnych 7,5 proc. Przypomnijmy, że poselski projekt nowelizacji ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, popierany przez posłów AWS, przewiduje natychmiastowe podwyższenie składki do 9 proc., zaś wedle odpowiedzialnej za reformę pełnomocnik rządu Anny Knysok składka w 2001 r. powinna wynosić 8,7 lub 8,9 proc.

Polityka 31.2000 (2256) z dnia 29.07.2000; Wydarzenia; s. 18