Archiwum Polityki

Słoma we włosach

Ukazała się właśnie czwarta solowa płyta Micka Jaggera. 58-letni wokalista The Rolling Stones, najsłynniejszego i najbardziej długowiecznego zespołu rockowego świata, denerwuje się, kiedy dziennikarze pytają go, czy nie czuje się zmęczony 40-letnią działalnością w show-biznesie.

Złośliwi krytycy muzyczni powtarzają, że rock będzie trwał, dopóki ostatni ze Stonesów nie zejdzie ze sceny. Jeden, Brian Jones, odszedł na zawsze dawno temu, w 1969 r. Utopił się we własnym basenie po szalonej alkoholowo-narkotycznej nocy. Basista Bill Wyman od kilku lat pędzi spokojny żywot emeryta na południu Francji. Inni – Keith Richards, Charlie Watts, Ronnie Wood i Mick Jagger sprawiają wrażenie, jakby upływ czasu ich nie dotyczył. Zwłaszcza Jagger, który na koncertach ciągle daje świadectwo żelaznej kondycji.

Polityka 48.2001 (2326) z dnia 01.12.2001; Kultura; s. 54
Reklama