Archiwum Polityki

Samoobrona konieczna

Kiedy olsztyńscy przedsiębiorcy alarmowali: plaga porwań – tamtejsza policja ich zbywała: to wewnętrzne porachunki. Wynajęli więc detektywa, zawiązali Stowarzyszenie na rzecz Bezpieczeństwa i wydeptywali ścieżki. To ich aktywności zawdzięczać należy fakt, że 16 bandytów zasiadło na ławie oskarżonych.

W olsztyńskim sądzie okręgowym trwa największy w Polsce proces gangu porywaczy: organizatorów i przywódców grupy oraz tzw. żołnierzy od czarnej roboty, którzy w latach 1999– 2000 sterroryzowali Olsztyn. To oni, jak twierdzi prokurator, dokonali przynajmniej czterech porwań. Ale jest prawdopodobne, że na sumieniu mają takich czynów znacznie więcej.

Zdzisław Kowalski, dealer samochodowy (imię i nazwisko zmienione), został porwany 25 października 2000 r.

Polityka 48.2001 (2326) z dnia 01.12.2001; Społeczeństwo; s. 84
Reklama