Archiwum Polityki

Era telekomputera

O losie telewizji zadecyduje Internet. Dlatego nadawcy na całym świecie, także w Polsce, coraz więcej inwestują w tworzenie programów w globalnej sieci. Internetowa oferta TV stała się już tak bogata, że niektórzy pozbywają się z domu tradycyjnych telewizorów.

Wkraczamy właśnie w trzecią epokę rozwoju telewizji. Pierwsza, zdaniem teoretyków mediów, miała miejsce, gdy dostępnych było jedynie kilka kanałów. Widz w danym momencie mógł oglądać tylko jeden z nich. Jeśli przegapił swoją ulubioną audycję, przepadło. Teraz jesteśmy w drugiej fazie: do dyspozycji mamy dziesiątki kanałów – a ciągle się skarżymy, że nie ma na nich nic ciekawego. Audycje można rejestrować na magnetowidzie. Potem zaś o dowolnej porze obejrzeć, uwalniając się od reklam szybkim przewijaniem.

Polityka 37.2006 (2571) z dnia 16.09.2006; Nauka; s. 80