Archiwum Polityki

Temida chwyta bat

Rozmowa z prof. Andrzejem Zollem z Katedry Prawa Karnego UJ

Krzysztof Burnetko: – Panie profesorze, czy jest coś złego w tym, że państwo chce wzmocnić ochronę życia i zdrowia obywateli oraz powszechnego bezpieczeństwa? Bo taki ma być podstawowy cel forsowanych właśnie w parlamencie zmian kodeksu karnego.

Andrzej Zoll: – Nie byłoby w tym nic złego, jeśli obecne regulacje chroniłyby te dobra niewystarczająco. Rzecz w tym, że od paru lat liczba najcięższych przestępstw – takich jak zabójstwa czy ciężkie uszkodzenia ciała – wyraźnie spada.

Polityka 28.2007 (2612) z dnia 14.07.2007; Kraj; s. 30
Reklama