Archiwum Polityki

Gdy bracia brali się do bicia

Pod Guzowem lała się krew z ołowiem – to powiedzenie kursujące po Rzeczpospolitej przypominało przez długie lata o bratobójczej bitwie, stoczonej czterysta lat temu, 6 lipca 1607 r. Ale prawdziwe rzezie domowe miały w Rzeczpospolitej dopiero nadejść.
JR/Polityka

Po ukształtowaniu się demokracji szlacheckiej w XV–XVI w. – niezwykłego systemu wolnościowego i ustrojowego milionowej rzeszy szlachty – musiało dojść i dochodziło do iskrzenia między narodem szlacheckim a wyradzającą się warstwą magnaterii oraz królem.

Szlachta swe wolności, w tym prawo zatwierdzania, a potem obierania sobie pana, wywalczyła i obroniła demonstracją siły. Na walnym zjeździe w Łęczycy w 1426 r. zgromadzeni pochwycili sporny dokument Jagiełły i – jak opisuje Jan Długosz – „wyciągnąwszy miecze z pochew, nie bez szczęku i łoskotu błyskającej broni, wywołującej wielki strach, na oczach króla pocięli go na drobne kawałki”.

Polityka 28.2007 (2612) z dnia 14.07.2007; Historia; s. 73
Reklama