Archiwum Polityki

Maratończyk po setce

W tym tygodniu dowiemy się, ile pieniędzy zarobiliśmy oszczędzając w drugim filarze emerytalnym. Nieoficjalnie wiadomo, że najlepsze wyniki inwestycyjne w ciągu minionych dwóch lat osiągnęły Powszechne Towarzystwa Emerytalne Pioneer oraz Dom, najgorszy zaś okazał się Bankowy. Jest jednak wiele powodów, aby nie wyciągać z tych informacji pochopnych wniosków.

Najgorsze dla osób, które objęła reforma emerytalna, jest to, że ich przyszłe świadczenie nadal przypomina kota w worku. Od trzech lat słyszą, jaki jest on silny i urodziwy, ale do worka nijak zajrzeć nie można. Niesprawny system komputerowy w ZUS powoduje, że podstawa naszej przyszłej emerytury, czyli tzw. pierwszy filar, jest ciągle wirtualna. Nie wiemy więc, ile pieniędzy wpłynęło od stycznia 1999 r. na nasze indywidualne konto w ZUS. Nie wiemy nawet, czy w ogóle nasz pracodawca zasilał je regularnie.

Polityka 27.2001 (2305) z dnia 07.07.2001; Gospodarka; s. 54
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >