Archiwum Polityki

Remis przed finałem

Jak zawsze co cztery lata, na przełomie sierpnia i września, demokraci i republikanie namaszczają swoich kandydatów na prezydenta. Obama uosabia „głód zmian”, McCain to „stary twardziel”. Nie wiadomo, kto wygra.

Przedwyborcze konwencje w Denver i Minneapolis przebiegają bez większych niespodzianek: chodzi o najatrakcyjniejsze zaprezentowanie Amerykanom swoich wybrańców. Kto wygrał ten konkurs piękności: Barack Obama czy John McCain, okaże się wkrótce. Koronacja Obamy na stadionie w 40 rocznicę historycznej mowy Martina Luthera Kinga była prawdziwym dowodem zręczności politycznego PR, ale na dwa miesiące przed wyborami to republikański kandydat jest na fali. Marsz pierwszego czarnego polityka do Białego Domu – jeszcze niedawno, jak się zdawało, nie do powstrzymania – wytracił impet.

Polityka 36.2008 (2670) z dnia 06.09.2008; Świat; s. 48