Archiwum Polityki

Na czym stoimy

Czy wyhodowane w laboratorium kości lub stawy zastąpią w przyszłości gips, gwoździe, sztuczne protezy? Oblicze ortopedii szybko się zmienia, więc nowe metody leczenia złamań i chorób reumatycznych nie powinny nikogo zaskoczyć. W Polsce dostęp do nich nie będzie jednak łatwy.

Ciekawe, jak potoczyłby się rozwój medycyny, gdyby IV Synod Laterański nie zabronił medykom w 1215 r. wykonywania praktyk chirurgicznych i nie zdegradował chirurgii do roli zwykłego rzemiosła. Odtąd, przez pięć stuleci, opatrywaniem ran i złamań zaj-mowali się głównie rzemieślnicy zrzeszeni w cechach, które nie wymagały od nich mozolnych studiów ani znajomości łaciny. Wystarczyła empiryczna biegłość, choć niezbędna była też odwaga, bo uważnie patrzono chirurgom na ręce. Gdy w XVII w.

Polityka 11.2001 (2289) z dnia 17.03.2001; Społeczeństwo; s. 89
Reklama