Archiwum Polityki

Komu służą te służby?

Sprawa zabójstwa Marka Papały. Agenturalna przeszłość Milana Suboticia. Pułkownik Jan Lesiak i jego szafa. Przestępcza działalność oficerów WSI i ich agentów. Taśmy Gudzowatego i skierowany przeciwko niemu spisek tajnych służb. Wszędzie ślady działalności służb specjalnych. Od dawna już nie padło żadne dobre słowo o działalności instytucji mających stać na straży bezpieczeństwa kraju. Służby są pod ostrzałem: same skandale, afery, przekręty, zwykłe przestępstwa, ale i zabójstwa. Warto więc spytać, po co Polsce potrzebne są służby specjalne? I na czym ta ich specjalność ma polegać?

Atmosfera jest gorąca. Prezydent, premier, ministrowie Ziobro i Wassermann, szef wojskowego kontrwywiadu Antoni Macierewicz jeszcze ją podgrzewają. Szafa Lesiaka wypluwa kolejne dokumenty. Wassermann kieruje do prokuratury doniesienie na byłego szefa kontrwywiadu UOP Konstantego Miodowicza. Tajne działania stają się jawne, nazwiska chronione klauzulami poufności rzucane są publiczności na żer. Prezydent deklaruje, że osobiście ujawni agenturę WSI. Nie tę z okresu PRL, ale współczesną, działającą na rzecz państwa demokratycznego.

Polityka 44.2006 (2578) z dnia 04.11.2006; Raport; s. 4