Archiwum Polityki

Sami swoi, czyli jak uczciwie protegować i być protegowanym

Protekcją Polacy się brzydzą. Jednocześnie twierdzimy, że inaczej się nie da. Ani umieścić dziecka w przedszkolu, ani matki w szpitalu. A przede wszystkim zdobyć pracy. – Nawet do Boga modlimy się przez świętych – mówią zdesperowani szukający dojść. Skoro protekcja była, jest i będzie, może pora ją ucywilizować?

W Holandii lekarz ojciec i lekarz syn nie mogą pracować nawet w tym samym okręgu, odpowiedniku naszego województwa. W większości katedr Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy zwierzchnikami swoich dzieci są rodzice. Katedra i Klinika Chirurgii Ogólnej i Naczyń: szef – prof. Stanisław Molski, podległy – syn Michał Molski, stypendysta studiów doktoranckich. Otolaryngologia: szef – prof. Henryk Kaźmierczak, podległy – syn Wojciech Kaźmierczak, asystent.

Polityka 31.2006 (2565) z dnia 05.08.2006; Raport; s. 4