Archiwum Polityki

Tamten dzień i następne

Wydarzenia w Londynie wzmogą zainteresowanie filmem „World Trade Center” Olivera Stone’a, który właśnie wszedł na ekrany w USA. Chociaż nie jest to film o terroryzmie, ale o ludziach, którzy w sytuacji ostatecznej próby stanęli na wysokości zadania.

Kiedy 11 września 2001 r. samoloty terrorystów staranowały wieżowce WTC w Nowym Jorku, sądziliśmy, że obrazy ataku pokazywane w telewizji to kolejny hollywoodzki horror – apokaliptyczna skala katastrofy przekraczała wszelkie wyobrażenia. W przeddzień piątej rocznicy zamachu na amerykańskie ekrany wszedł film o tym dramacie: „World Trade Center” w reżyserii Olivera Stone’a. Cóż odkrywczego może powiedzieć kino o dramacie tak niedawnym, którego świadkiem, dzięki telewizji, był cały świat?

Polityka 33.2006 (2567) z dnia 19.08.2006; Temat Tygodnia; s. 21