Archiwum Polityki

Kurort wielogwiazdkowy

Piąta nad ranem, Aleja Gwiazd Sportu we Władysławowie. Dwóch wygolonych na zero dwudziestolatków z piwem w ręku stoi przy płycie Haliny Konopackiej, mistrzyni olimpijskiej w rzucie dyskiem. – Patrz, nigdy nie myślałem, że Konopnicka miała na imię Halina.

Jerzy Szczepankowski przyjechał do Władysławowa trzydzieści osiem lat temu. Na chwilę, na rok – myślał – do momentu, gdy odbierze mieszkanie w Trójmieście. Dziś fabryka konserw rybnych Szczepankowskiego zatrudnia dwustu pracowników. Latem konserw robi się mniej i wtedy przedsiębiorca ma więcej czasu na Aleję Gwiazd. – Zaczęło się od tego, że burmistrz przyjechał do mojej firmy, jak się to mówiło, z gospodarską wizytą. I mówił, że taka aleja by się miastu przydała.

Polityka 33.2006 (2567) z dnia 19.08.2006; Społeczeństwo; s. 78