Archiwum Polityki

O dalszy rozwój

Zgodnie z nowym sposobem sprawowania władzy przez premiera Jerzego Buzka decyzje podejmowane są szybko. To ma być taki znak firmowy mniejszościowego rządu. Szybkie decyzje nie zawsze jednak oznaczają, że są one przemyślane i dojrzałe. Premier szybko zarządził utworzenie nowego resortu rozwoju regionalnego i budownictwa, na którego czele stanął Jerzy Kropiwnicki, pozostający w dalszym ciągu szefem Rządowego Centrum Studiów Strategicznych. Teraz powoli narastają wątpliwości, po co ten resort, zwłaszcza w zaproponowanym kształcie.

Pomysł utworzenia odrębnego ministerstwa zajmującego się rozwojem regionalnym nie jest nowy. AWS forsowała go od dawna, a pierwsze wyraźne propozycje pojawiły się w październiku 1999 r. podczas jednego z koalicyjnych przesileń. Wówczas mnożenie resortów (ideą obecnego gabinetu miało być wszak zmniejszanie administracji centralnej i przekazywanie uprawnień samorządom) zablokowała skutecznie Unia Wolności. Gdy tylko Unia koalicję opuściła, nowy urząd pojawił się i już został.

Polityka 28.2000 (2253) z dnia 08.07.2000; Kraj; s. 22