Archiwum Polityki

Pralnia w raju

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) opublikowała czarną listę 35 krajów i terytoriów zależnych, gdzie najłatwiej zakładać podejrzane spółki, czyścić brudne pieniądze i unikać płacenia podatków. Jest to – być może – wstęp do pierwszej zorganizowanej akcji międzynarodowej wymierzonej przeciw tego rodzaju praktykom. Dotychczas politycy narzekali, a raje finansowe kwitły, bo trudno z nimi walczyć w czasach globalizacji rynków finansowych, wszech-obecności Internetu i rosnącej swobody przepływu kapitałów.

Zdaniem ekspertów Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w enklawach podatkowych umieszczono ponad 5 bilionów dolarów, czyli połowę środków finansowych inwestowanych poza granicami państw. Z innych szacunków wynika, że na skutek operacji przeprowadzanych w rajach jedna trzecia światowych dochodów jest nieopodatkowana. Nic zatem dziwnego, że ministrowie finansów w krajach OECD zgrzytają zębami na widok postępującej erozji dochodów budżetowych. Nie kwestionujemy, powiadają, prawa każdego kraju do własnego systemu podatkowego, wolności gospodarczej i swobody przepływu kapitałów, ale zasady uczciwej gry muszą być przestrzegane.

Polityka 28.2000 (2253) z dnia 08.07.2000; Gospodarka; s. 54