Archiwum Polityki

Trudna miłość

Widać, że premier Jarosław Kaczyński po prostu nie ma czasu na politykę zagraniczną. Może też nie ma i do tego głowy, a na pewno ludzi wokół, którzy mogliby w niej pomóc. Złożenie wizyty w Waszyngtonie, Chicago i w Teksasie to jeszcze nie polityka. Nawet jeśli pada ważna deklaracja dotycząca wysłania polskich żołnierzy do Afganistanu.

Sojusz polsko-amerykański jest dla Polski korzystny. „Polska i Stany Zjednoczone są najlepszymi przyjaciółmi... Dziękujemy Polsce za pomoc” – powiedziała amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice przed rozmowami z premierem Jarosławem Kaczyńskim w Waszyngtonie. Także prezydent George Bush serdecznie powitał naszego premiera w stolicy USA. Ważną częścią polityki są rutynowe wizyty i wypowiadane przy tej okazji słowa; wypada się więc cieszyć, że stosunki Polski z najpotężniejszym i najważniejszym krajem na świecie są dobre.

Polityka 38.2006 (2572) z dnia 23.09.2006; Temat tygodnia; s. 25