Archiwum Polityki

Móżdżek z grilla

Kino walczy o wrażliwość widza znieczulanego nieustannie przez telewizję, filmy wideo i gry komputerowe. Duży ekran szokuje, nadużywa efektów specjalnych, ale też zwyczajnie wzrusza. Co było widać na zakończonym niedawno festiwalu filmowym w Berlinie.

Gry komputerowe dają złudne poczucie, że nie ma zdarzeń ostatecznych; wystarczy kliknąć, żeby odwrócić to co nieodwracalne. Nawet proste urządzenie, jakim jest wideo, pozwala cofnąć akcję i rozpocząć grę w życie od początku. Prosta komenda „replay” unieważnia każdy dramat. Telewizja przerabia świat w jedną wielką telenowelę, na małym ekranie wszystko się zbanalizowało, i miłość, i śmierć. Kino próbuje przywrócić powagę najbardziej spospolitowanym tematom.

Polityka 10.2001 (2288) z dnia 10.03.2001; Kultura; s. 41