Archiwum Polityki

Zrób sobie muzeum

Wystawa impresjonistów w Muzeum Narodowym jest pierwszym od dawna wydarzeniem, które zainteresowało polską opinię kulturalną w pełnym wymiarze; już obecnie odwiedzający ją liczą się na dziesiątki tysięcy, zaś podobnie zapowiada się w kolejnych miastach, gdzie wystawa ma się udać: sporządza się tam awansem zapisy na nią. Jest to wyjątkowy fakt mobilizacji, ponieważ w życiu kulturalnym nastąpiło rozproszenie, jakiego nie było nigdy.

Gdy w 1924 r. Reymont otrzymał Nagrodę Nobla, wybuchła dyskusja, która ciągnęła się pół roku: wielu było zdania, że należała się ona Żeromskiemu. Każdy, kto czytał, wiedział o tych autorach i był w tę polemikę wciągnięty. Gdy obecnie ten sam laur otrzymała Szymborska, najbardziej zaskoczeni byli jej rodacy. Jeszcze w latach 60. i 70. ukazanie się nowej pozycji wywoływało powszechne zainteresowanie i następował, bywało, wielotysięczny nakład. Dzisiaj, gdy kolegium nagrody Nike ogłasza nominowanych kandydatów, ja sam, mimo że uważam się za konsumenta kultury, wtedy dopiero dowiaduję się o ich istnieniu.

Polityka 10.2001 (2288) z dnia 10.03.2001; Kultura; s. 43