Archiwum Polityki

Ściany płaczu

Budownictwo mieszkaniowe od dawna nie miało tak dobrych wyników (w minionym kwartale oddano do użytku o 43 proc. więcej mieszkań niż rok temu) i równie kiepskich perspektyw. Mieszkania sprzedają się coraz gorzej, przybywa pustostanów. Słabnący popyt mają ożywić uchwalone przez Sejm 26 kwietnia br. dopłaty do oprocentowania kredytów mieszkaniowych. To jednak wydaje się mało prawdopodobne.

Tegoroczne dobre wyniki budownictwo zawdzięcza głównie ustawodawcy. Na przykład likwidację ulgi podatkowej związanej z mieszkaniami na wynajem poprzedziły rekordowe inwestycje w tej dziedzinie. Rezultaty widać: w I kwartale br. oddano o 121,5 proc. więcej mieszkań na wynajem i na sprzedaż niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Inwestycyjne żniwa będą trwały kilka, może kilkanaście miesięcy, do zakończenia budów. Wszystko wskazuje, że później przyjdzie zastój: według agencji nieruchomości rynkowe czynsze od dwóch lat spadają, parlament ograniczył możliwości eksmitowania niepłacących lokatorów i zainteresowanie budownictwem na wynajem będzie coraz mniejsze.

Polityka 21.2001 (2299) z dnia 26.05.2001; Gospodarka; s. 78