Archiwum Polityki

Misja komisji

Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z konstytucją większość punktów uchwały powołującej komisję śledczą zwaną bankową. Werdykt jest dla uchwały miażdżący. Na dobrą sprawę, za zgodny z konstytucją uznano jedynie sam fakt powołania komisji, reszta została zakwestionowana.

Leszek Balcerowicz miał zatem rację nie stawiając się przed tym gremium i czekając na orzeczenie sądu konstytucyjnego. Miał rację, gdy mówił, że to nie chodzi o niego, ale o niezależność banku centralnego i niestwarzanie precedensu dla wywierania w przyszłości politycznych nacisków na instytucję, której głównym celem jest ochrona polskiego pieniądza. Nie mieli racji ci, którzy twierdzili, że powinien przyjść i przedstawić swoje argumenty, bo przecież mógłby pojedynek z posłem Zawiszą wygrać.

Polityka 39.2006 (2573) z dnia 30.09.2006; Społeczeństwo; s. 104