Archiwum Polityki

Niech gniją

Parę tygodni temu pisałem o skandalu, jakim jest przetrzymywanie w więzieniu ciężko chorego Lwa Rywina, któremu podług wszelkich regulaminowych reguł sztuki należy się przedterminowe zwolnienie, nie wspominając o przepustce czy możliwości konsultacji z lekarzem specjalistą. Te rudymentarne prawa są mu odmawiane z tego właściwie jedynego powodu, że pan minister Ziobro chce pokazać urbi et orbi swoją determinację, a po cichu liczy może, że złamie człowieka i zmusi Rywina do ubrudzenia ściśle wskazanych osób, których postawienie w stan oskarżenia dawałoby z kolei dowód przenikliwości raportu ministra.

Polityka 39.2006 (2573) z dnia 30.09.2006; Stomma; s. 110