Archiwum Polityki

Partia SKOK

Związani niegdyś ze Spółdzielczymi Kasami Oszczędnościowo-Kredytowymi parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości wykorzystują każdą nadarzającą się okazję, by wprowadzić w kolejnych ustawach korzystne dla SKOK zapisy.

Podczas senackiej debaty nad projektem ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych Jerzy Szmit – w latach 2003–2005 prezes Regionalnej SKOK w Olsztynie – zgłosił projekt poprawki, zgodnie z którą Kasy mogłyby zaliczać do kosztów uzyskania przychodu rezerwy tworzone na tzw. złe kredyty. Przekonywał, że skoro SKOK zostaną od przyszłego roku pozbawione przywileju, jakim jest zwolnienie z podatku dochodowego (miały go przez kilka lat), trzeba im pomóc chociaż w ten sposób. Proponował, by zasady odpisu, tak jak w przypadku banków, określała Komisja Nadzoru Finansowego.

Problem w tym, że Kasy nie podlegają jurysdykcji KNF. Kilka miesięcy temu, w czasie prac nad ustawą o nadzorze finansowym, politycy PO złożyli propozycję, by nadzorem objąć także SKOK. Przewodnicząca sejmowej komisji finansów Aleksandra Natalli-Świat (poseł PiS, była wiceprezes SKOK Dolny Śląsk) zapewniała wówczas należącą do SKOK „Gazetę Bankową”, że nie ma mowy o rozszerzeniu nadzoru na nowe podmioty, bo „zmiany trzeba wprowadzać ewolucyjnie”. Jak rzekła, tak się stało.

Jerzego Szmita w dyskusji na forum Senatu wspierał senator Piotr Andrzejewski – w 2000 r. uhonorowany przez władze SKOK najwyższą nagrodą Kas – Feniksem w kategorii „polityk – sympatyk ruchu SKOK”. Przekonywał, że Kasy są dyskryminowane na rynku usług finansowych.

To już kolejni politycy PiS związani niegdyś z Kasami, a dziś lobbujący na ich rzecz. Dwa lata temu ujawniliśmy, że ówczesny poseł Przemysław Gosiewski, w latach 1993–95 pracownik związanej z Kasami Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych, forsował korzystne dla nich zapisy w dwóch ustawach: o upadłości konsumenckiej oraz o ograniczeniu oprocentowania kredytów.

Polityka 46.2006 (2580) z dnia 18.11.2006; Ludzie i wydarzenia; s. 16
Reklama