Archiwum Polityki

Berło w pieluchach

Gdy król Maciuś I objął panowanie, usiłował wprowadzić parlament dziecięcy i uczynić kraj sprawiedliwym. Metaforyczna baśń Janusza Korczaka jest przepojona wiarą w szlachetność dzieci, choć również oddaje ich naiwność w zderzeniu ze światem dorosłych. A jak to było naprawdę z dziećmi na tronie?

Przez wieki pełnoletnim w dynastii stawał się 12–13-latek, wraz z pojawieniem się ejakulacji. W średniowieczu 13-latkę i 16-latka uważano za dojrzałych: żeniono i wydawano za mąż w imię racji stanu. I oddawano im władzę. Dziś, w świetle ustaleń psychologicznych, trudno sobie nawet wyobrazić, jakie czyniło to spustoszenie w psychice tych dzieci, wyrostków i podlotków.

Po otruciu cesarza Klaudiusza, 13 października 54 r. gwardia pretorianów obwołała princepsem Nerona.

Polityka 46.2006 (2580) z dnia 18.11.2006; Historia; s. 80