Archiwum Polityki

Generał Zygzak

Głosowanie na premiera w Izraelu było dramatyczne: przedstawiano je jako wybór między pokojem a wojną. Dla zwolenników Partii Pracy – Ariel Szaron, zwycięzca tych wyborów, był niebezpiecznym podżegaczem wojennym, dla zwolenników prawicowego Likudu – Ehud Barak – przegrany – lewicującym mięczakiem, gotowym handlować bezpieczeństwem państwa, byle tylko podpisać porozumienie z Jaserem Arafatem. Dlatego warunkową zgodę Baraka na objęcie stanowiska ministra obrony w rządzie Szarona przyjęto w Izraelu z niedowierzaniem, a były premier zyskał od razu przydomek generała Zygzaka.

Polityka 8.2001 (2286) z dnia 24.02.2001; Komentarze; s. 13