Archiwum Polityki

Trzymaj się Ameryko

Rozpędzona w ubiegłych latach amerykańska gospodarka wyraźnie zwolniła. Na pozornie proste pytanie, czy mamy do czynienia z ostrym hamowaniem, czy też z cofaniem się, nie ma na razie jasnej odpowiedzi. Z recesją jest bowiem trochę tak jak z pieczonym schabem. Dopiero po wyjęciu z pieca i ostudzeniu wiadomo, czy przesolony, czy nie. Diagnoza wymaga czasu.

Popularna definicja recesji to dwa kolejne kwartały spadku produktu krajowego brutto. Z założenia więc werdykt zapada z opóźnieniem. Niewykluczone, że gospodarka USA weszła już w fazę recesji i dowiemy się o tym za jakiś czas. Jeśli jednak zaufać większości analityków, mamy na razie do czynienia jedynie z raptownym zwolnieniem tempa wzrostu. Zdaniem tej większości, która notabene kurczy się z upływem czasu, w tym roku Stany uchronią się przed recesją i produkt krajowy brutto zwiększy się mniej więcej o dwa i pół procent.

Polityka 7.2001 (2285) z dnia 17.02.2001; Gospodarka; s. 67