Archiwum Polityki

Z czego się bierze dobrobyt

Światowe Forum w Davos to ciągłe poszukiwanie recepty na ubogacenie narodów. Dziś o rozwoju państwa decyduje nie liczba ludności, rozległa powierzchnia, zasoby naturalne czy siła armii, ale sprawność ekonomiczna, nazywana chętnie zdolnością konkurencyjną. Zdolność konkurencyjna – jak ją zwiększyć? Jak ma ją zwiększyć Polska – kraj ciągle na dorobku, u dołu tabel? Czy jesteśmy skazani na trzecią ligę? Z ponad dwustu seminariów i dyskusji na różne tematy odbytych w Davos wynika dla nas wniosek taki, że w Polsce poprawić trzeba wszystko: oświatę i kształcenie, opiekę zdrowotną, środowisko naturalne, warunki biznesu, pobudzić inicjatywę pracowników, udoskonalić prawo. Czy z naszym tempem rozwoju, jednym z najszybszych w Europie, ale też z naszą kiepską spuścizną materialną i moralną mamy szanse w światowej konkurencji?

Autor słynnej książki „O przyczynach bogactwa narodów” i ojciec współczesnego liberalizmu Adam Smith byłby zdziwiony, że dwa stulecia po jego śmierci dociekania nad tematem jego książki wciąż trwają: dlaczego jedne narody radzą sobie lepiej niż inne? A jeszcze dziwniejsze, że w superlidze narodów karty zostały rozdane za jego życia: wszystko się zmieniło, a zmieniło się tak niewiele. Chociaż przewalił się cały XIX wiek podbojów kolonialnych i następny XX rewolucji technologicznej – wkraczamy w wiek XXI w podobnym szyku, jaki się uformował dwieście lat temu.

Polityka 6.2001 (2284) z dnia 10.02.2001; Raport; s. 3