Archiwum Polityki

Buszujący w wierze

Czy dwie wydane niemal równocześnie książki Gustawa Herlinga-Grudzińskiego: „Najkrótszy przewodnik po sobie samym” (Wydawnictwo Literackie) oraz opowiadanie „Podzwonne dla dzwonnika” (Czytelnik), można czytać równolegle, traktując „Przewodnik” jak instrukcję obsługi podróży literackiej? Tak, choć ze świadomością, że najważniejsze pozostanie indywidualne błądzenie.

„Przewodnik” urzeka i wciąga prostotą chwilami wzruszającą, kiedy indziej surową i twardą – lecz przecież bedeker ten chce być tylko najkrótszym wstępem do wyprawy osobistej, rozrysowaniem mapy, biograficznym i duchowym brykiem, a także zbiorem odsyłaczy do innych dzieł. To książeczka, która chce być porzucana, a jeśli mamy do niej wracać, to jedynie do wybranych cząstek. Tylko raz można bowiem przeczytać „Przewodnik” w kolejności przewidzianej przez autora.

Polityka 24.2000 (2249) z dnia 10.06.2000; Kultura; s. 45