Archiwum Polityki

Z przeniesienia

Blady strach padł na polskich marynarzy pływających pod obcymi banderami. Największy na tych, którzy pracują u armatorów duńskich. Administracja podatkowa Danii zaczęła bowiem przekazywać polskiemu Ministerstwu Finansów dane o dochodach, jakie marynarze ci uzyskali kilka lat temu. Nasz fiskus zaczął im naliczać podatki wraz z odsetkami. Los marynarzy powinien zainteresować wszystkich rodaków zarabiających za granicą.

Działacze marynarskich związków szacują, że pod obcymi banderami pływa obecnie 30–40 tys. Polaków, a pod duńską banderą może ich być tysiąc. – Chory już jestem od tych podatków, całe tabuny ludzi się zgłaszają, telefonują, przysyłają e-maile – mówi Adam Mazurkiewicz z marynarskiej Solidarności w Szczecinie. – Marynarze nie rozumieją, że w sprawach podatkowych związki nie mogą pomóc. Mamy prawników biegłych w prawie pracy, a nie w prawie podatkowym.

Polityka 5.2001 (2283) z dnia 03.02.2001; Gospodarka; s. 62