Archiwum Polityki

Inspekcja graniczna

Publikacje „Polityki” poświęcone trwającym od lat szykanom wobec polskich turystów na granicy czesko-austriackiej w Drasenhofen (POLITYKA 31 i 39/99 r. oraz 6 z br.) miały w Austrii duży rozgłos. Cytowały je gazety wiedeńskie („Der Standard”) i lokalne („Salzburger Nachrichten”), omawiała telewizja, wspomniała o nich posłanka do wiedeńskiego parlamentu Urszula Stenzel, nie kryjąc słów oburzenia wobec straży granicznej w świetle przedstawionych przez „Politykę” faktów.

Czytelnik być może pamięta choć w części długą listę szykan stosowanych wobec naszych obywateli na granicy austriackiej (na przykład wymierzenie grzywny za dziesięć metrów przejechanych z dzieckiem na przednim siedzeniu wozu, długie oczekiwania na drobiazgową kontrolę, grubiaństwa w rodzaju „nie chcemy tu żadnych Polaków, także turystów”). Nie pozostajemy miejscowym strażnikom i celnikom dłużni. Oto dwa tylko przypadki z marca br., opowiadane mi ze wzburzeniem i przejęciem podczas wizyty w strażnicy Drasenhofen, którą odwiedziłem zaproszony przez austriacki MSZ.

Polityka 23.2000 (2248) z dnia 03.06.2000; Świat; s. 46