Archiwum Polityki

Marsz Miliona Mam

W amerykański Dzień Matki – 14 maja – w Waszyngtonie i w prawie 70 innych miastach USA ruszył Marsz Miliona Mam. Nie naliczono miliona, ale i tak była to największa w historii kraju demonstracja przeciwko nieograniczonej sprzedaży broni palnej w USA. To dziwny kraj, w którym od rewolwerów i karabinów ginie każdego roku dwanaście razy (tak!) więcej dzieci niż w 25 głównych krajach uprzemysłowionych razem wziętych. Ale do ograniczenia prawa do broni w Ameryce – daleka droga.

Nikt dotychczas nawet nie nadkruszył opoki Drugiej Poprawki do Konstytucji USA (o nienaruszalności obywatelskiego prawa do własnej broni). Ale masakry w szkołach, a zwłaszcza obraz przerażonych przedszkolaków, czteroletnich zaledwie dzieci chroniących się przed kulami w ogródku przedszkolnym w Kalifornii w ub. roku – to już było za dużo dla Donny Dees-Thomases, 42-letniej matki z New Jersey, która zorganizowała Marsz Miliona Mam. Demonstrację niepartyjną, prezentowaną jako apolityczna, ale kto będzie, zwłaszcza w roku wyborczym, krytykować matki?

Polityka 22.2000 (2247) z dnia 27.05.2000; Świat; s. 34