Archiwum Polityki

Minister swawolny

Lech Kaczyński jako minister i prokurator generalny cieszy się dużą popularnością w społeczeństwie. Ludziom podoba się jego twardy stosunek do przestępców, co wielokrotnie już deklarował i obwieszczał. W kilku przypadkach także zademonstrował. Ale minister demonstruje także niezwykłą lekkość słowa. Już kilka miesięcy temu zapowiadał, że ujawni powiązania świata przestępczego z politykami, z czego się następnie wycofał. Teraz mówi, że jakieś bliżej nieokreślone grupy ze służb specjalnych sterują publikacjami prasowymi (przede wszystkim w „Rzeczpospolitej”), że w parlamencie zawiązała się zmowa (znowu nieokreślonej grupy posłów), a wszystko w celu skompromitowania tych, którzy z korupcją chcą walczyć oraz tych, którzy są politycznie niewygodni.

Polityka 2.2001 (2280) z dnia 13.01.2001; Komentarze; s. 13
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >