Archiwum Polityki

Wschód zachodzi

W dzisiejszym potocznym odbiorze Polaków Rosja to przede wszystkim polityka, potem mafia, no i jeszcze historyczne urazy – narzucenie komunizmu, Katyń, zabory. Przeciętny Polak – jak wynika z sondaży – nie chciałby mieć w rodzinie Rosjanina, z dwojga złego wolałby Niemca. Negatywny stereotyp nie pozostaje bez wpływu na stosunek do kultury rosyjskiej. Ta z czasów ZSRR kojarzy się z indoktrynacją, ta współczesna obchodzi głównie koneserów.

Na początek – wyjątek. Niedawno na warszawskich Szczęśliwicach odbył się koncert hiphopowy. Przed wejściem tłum młodych ludzi narzekających na zbyt drogie bilety. Mniejsza o polskie kapele, bo przecież najbardziej liczy się główna gwiazda koncertu, ponoć jeden z najlepszych didżejów w Europie – DJ Vadim i jego zespół Russian Percussion. DJ Vadim mieszka w Londynie, ale jest Rosjaninem. Dla polskich nastolatków fakt takiej a nie innej przynależności narodowej zdaje się nie grać żadnej roli – DJ Vadim to po prostu muzyk, który potrafi porwać hiphopową widownię.

Polityka 1.2001 (2279) z dnia 06.01.2001; Kultura; s. 51