Archiwum Polityki

Plastykowy drut

Chemicy stworzyli wokół nas plastykowy świat. Przeciętny Polak budząc się rano w ciepłym, dzięki plastykowej izolacji, mieszkanku wyskakuje spod plastykowej kołderki nie zawierającej alergenów i bierze prysznic w plastykowej wannie, do której woda dostarczana jest plastykowymi rurami. Następnie myje zęby plastykową szczoteczką, szczególnie zwracając uwagę na plastykowe plomby. W tym czasie w plastykowym dzbanku gotuje się woda do porannej kawy. Co jeszcze można zrobić z plastyku?

Po kawie nasz bohater wdziewa ubranie, które albo w całości, albo w poważnej części jest z plastyku, i nakłada okulary z plastykowymi szkłami i plastykową oprawką. Spiesząc się do pracy wsiada do samochodu, który w coraz większym stopniu jest zbudowany z plastyku. Wchodząc do biura z niechęcią patrzy na plastykowe wykładziny udające marmur lub granit i nisko kłania się szefowi, który w uśmiechu odsłania plastykową szczękę z poliwęglanów.

Polityka 51.2000 (2276) z dnia 16.12.2000; Społeczeństwo; s. 96