Archiwum Polityki

Wielki przewóz

Jesień to w Polsce czas bankructw turystycznych firm. W poprzednich latach pod koniec sezonu padały Aladin, Big Blue, El Greco. Teraz padł toruński Open Travel. Mechanizm jest zawsze podobny: turystyczny łańcuszek św. Antoniego.

Kiedy Open Travel Group się wywrócił, z osiedlowych kablówek zniknął kanał Podróże TV. W kłopotach znalazła się linia lotnicza Fisher Air (w tym tygodniu ma zawiesić loty), obsługująca czartery. Open Travel, kanał i linia należały do tego samego właściciela – spółki Podróże TV. To za pośrednictwem kanału sprzedawano podejrzanie tanie wycieczki do Ameryki Południowej.

Cała oferta Open Travel była pokazywana ze szczegółami na ekranie. Klient mógł się przekonać, jak wygląda plaża, hotel i basen.

Polityka 41.2006 (2575) z dnia 14.10.2006; Kraj; s. 40