Archiwum Polityki

Prosta ballada

Pozornie trudno o bardziej banalną historię: on i ona kochają się, choć dzieli ich niemal wszystko: historia, tradycja, obyczajowość. Nina pochodzi z białoruskiej, tradycyjnej, katolickiej wsi, Michał przyjechał z Saratowa i jest synem nowego naczelnika, który przybył tu, by – na obszarze przedwojennej Rzeczypospolitej, a teraz Związku Radzieckiego – zaprowadzić nowe porządki i utworzyć kołchozy. Taką prostą historię przedstawia w „Prawdziwej balladzie o miłości” Aleksander Jurewicz.

Polityka 50.2002 (2380) z dnia 14.12.2002; Kultura; s. 57