Archiwum Polityki

Od Olimpii do Wiktorii

W gdańskiej Łaźni, bodaj najbardziej poniewieranej przez lokalne władze galerii w Polsce, trwa wystawa „Negocjatorzy sztuki. Wobec rzeczywistości”. Jej tytuł brzmi obiecująco. Z jednej bowiem strony przywołuje tradycyjne pytania o rolę, miejsce i posłannictwo artysty w życiu i społeczeństwie. Z drugiej – daje do zrozumienia, że mamy do czynienia z syntezą tego, co dzieje się obecnie w polskiej sztuce.

Pokazano prace czternastu twórców oraz jedną – grupy artystycznej o intrygującej nazwie: Centralny Urząd Kultury Technicznej. Wszystkie powstały w latach dziewięćdziesiątych, część przygotowano specjalnie na tę ekspozycję. Kuratorka wystawy Bożena Czubak nie stawiała ograniczeń stylistycznych, zestawiając obok siebie malarstwo sztalugowe, fotografie, instalacje, filmy wideo. Skoncentrowała się natomiast na twórcach już znanych, którzy w ostatnich latach wyraźnie, a niekiedy nawet w atmosferze skandalu (Kozyra, Żmijewska, Libera, Klaman), zaznaczyli swą obecność w życiu artystycznym kraju.

Polityka 9.2000 (2234) z dnia 26.02.2000; Kultura; s. 54