Archiwum Polityki

Układ smarowania

Skierowanie sprawy tajnych kont CDU do prokuratury jest dla Helmuta Kohla osobistym dramatem. Po szesnastu latach kanclerzowania już wchodził do historii jako postać pomnikowa, kanclerz zjednoczenia i wielki Europejczyk. W jednym szeregu z Konradem Adenauerem – autorem pojednania Niemiec z Francją, i Willym Brandtem – symbolizującym pojednanie z Polską. Tymczasem, niezależnie od tego, ile jeszcze doktoratów honorowych otrzyma były kanclerz, jego historyczny wizerunek będzie trochę pokancerowany.

O co właściwie chodzi? W końcu jak świat światem wiadomo, że polityka jest związana z pieniędzmi, a władza – z rozdawaniem zausznikom przywilejów, latyfundiów, miejsc w radach nadzorczych i stanowisk. Tak było na Olimpie, w starożytności za Aleksandra Wielkiego, a u nas za Łokietka, tak było teraz w Niemczech za Helmuta. W końcu rządzący państwem musi mieć do dyspozycji sprawny aparat, lojalnych i oddanych sobie ludzi, w przeciwnym razie nie utrzyma się przy władzy nie tylko szesnaście lat, lecz nawet przez jedną kadencję.

Polityka 3.2000 (2228) z dnia 15.01.2000; Świat; s. 36