Archiwum Polityki

Skrawek błotnistej ziemi

Wzgórza Golan wznoszą się na wysokość 700 metrów nad poziom morza, a góra Hermon, położona w ich najbardziej północnym zakątku, strzela w niebo ośnieżonym szczytem sięgającym niemal 2 tys. metrów. Przy dobrej pogodzie widać stamtąd jak na dłoni płaskowyż ciągnący się 60 kilometrów na wschód, aż do Damaszku. Płaskowyż, który od 33 lat dzieli – w sensie dosłownym i przenośnym – Syrię i Izrael.

Sondaże opinii publicznej wskazują, iż ponad 50 proc. Izraelczyków sprzeciwia się podpisaniu takiej umowy pokojowej, która uwarunkowana będzie całkowitym wycofaniem się z Golanu. Głośne zapewnienia premiera Ehuda Baraka, iż nie podpisze żadnego traktatu bez demilitaryzacji Wzgórz i bez zapewnienia dalszego dostępu do znajdujących się tam zasobów wodnych pokrywających jedną trzecią krajowego zapotrzebowania, bez gwarancji zaprzestania aktów terroru z południowego Libanu i bez nawiązania normalnych stosunków dyplomatycznych – często kwitowane są obojętnym wzruszeniem ramion.

Polityka 3.2000 (2228) z dnia 15.01.2000; Świat; s. 38