Archiwum Polityki

Żubry jedzą kremówki

Przywitanie roku 2000 odbyło się zgodnie z duchem czasu. Głównie dzięki telewizji. Ponad 60 stacji za pomocą 1000 kamer nadawało relacje z różnych miejsc na świecie, gdzie właśnie wybiła północ. Telewidzowie mogli się przekonać, jak współczesnym rytuałem sylwestrowym rządzi uniwersalna popkultura, zaś folklor pozostaje głównie domeną krain egzotycznych jak Amazonia, Fidżi i Samoa. Najwyraźniej znaczy to, że zwyczaj eksponowania narodowej odrębności powoli odchodzi w cień historii, chociaż nie wszędzie.

Już wiemy, że Polska na wystawie Expo 2000 w Hanowerze pokazać ma się od strony swojej szlachecko-rustykalnej tradycji. Drewniane wnętrza, żubry z Puszczy Białowieskiej, kontusz, myśliwskie trofea, skrzydła husarskie. Jedynym akcentem dwudziestowiecznym mają być kremówki z Wadowic, o których opowiadał papież podczas swojej ostatniej wizyty w ojczyźnie. Wiemy także, że zamiast parku tematycznego, który chciał w Warszawie założyć Michael Jackson, posłanka AWS Joanna Fabisiak proponuje park zorganizowany polskimi siłami i środkami wedle polskiego pomysłu.

Polityka 3.2000 (2228) z dnia 15.01.2000; Kultura; s. 50